“Before I die” – o czym marzysz?

Standard

Pomysł urodził się w głowie Cindy Chang i został wprowadzony w życie w Nowym Orleanie. Dziewczyna, po stracie ukochanej osoby, stworzyła pierwszą listę Before I die… na jednym z opuszczonych domów. Każdy, kto tamtędy przechodził, mógł wpisać swoje marzenie. I to właśnie jest cel każdej z tych list – przypomnieć ludziom o czym marzą, uświadomić ich, jak czasami niewiele trzeba, bo wystarczy po swoje marzenie po prostu sięgnąć. Dotychczas, listy te pojawiły się w ponad 40 krajach.

Oto niektóre z nich:

Cordoba, Argentyna

Brooklyn, Nowy Jork, USA

Townsville, Australia

A w Polsce, dokładniej w Warszawie, jest tylko jedna, wygląda tak:

Jednak wśród ludzi, którzy interesują się samorozwojem i dążeniem do tego, by żyć tak, jak naprawdę się chce, Before I die ma formę prywatną. Jest to po prostu dokument w Wordzie czy post na blogu. Na przykład:

Przechwytywanie

Oczywiście, nie ma żadnego celu w tworzeniu takiej listy i gapieniu się w nią w oczekiwaniu na spełnienie się naszych marzeń. Before I die ma motywować do działania, ma sprawić, by więcej było spełnionych marzeń niż tych, które czekają na swoją kolej.

Ja swoją listę Before I die stworzyłem w zeszłym roku, ale poszła trochę w zapomnienie. Dzisiaj, sprzątając komputer, natknąłem się na nią po raz n-ty (wcześniej również ją spotykałem i znów zapominałem). Publikuję ją tu, bo to żadna tajemnica, a może jeszcze bardziej zachęci kogoś z Was do zrobienia sobie własnej listy marzeń.

I ważna informacja – tutaj kradzieże są dozwolone. Ja też miałem raz sytuację, że widząc czyjąś listę marzeń, uświadomiłem sobie “Hej! Też zawsze chciałem to zrobić!”. Problem w tym, że niezapisane marzenia często nam ulatują i umierają w nas powoli – przygniecione bieżącymi sprawami. Dlatego tak ważne jest zapisywanie ich i wracanie do nich regularnie!

Kliknij tutaj, by zobaczyć moją listę Before I die…

Advertisements

One thought on ““Before I die” – o czym marzysz?

  1. Taka lista może motywować. Jakiś czas temu stworzyłam swoją. Twoja lista języków do opanowania jest imponująca. Mam nadzieję, że Ci się uda ją zrealizować. (P.S. Część moich marzeń językowych pokrywa się z twoim….powoli zaczynam się uczyć alfabetu hebrajskiego.)

zostaw komentarz

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s