Hakuna matata po krakowsku!

Standard

????????

Przychodzi w życiu taki moment, kiedy ma się dosyć dotychczasowego życia i chce się wszystko zmienić. Mnie dopadło po maturze. To znaczy właściwie sam dałem się złapać. Po prostu chciałem zmian. Okropnie czułem się z myślą, że moje życie do tej pory ograniczało się tylko do szkoły, domu, łóżka i lodówki. Tak więc teraz zmieniam to!

Jeśli ktoś z Was nie zna bloga zyciejestpiekne.eu, to polecam najpierw zobaczyć, co się tam dzieje. Później należy wspomnieć o grupie, która powstała na Facebooku, taki zalążek małej społeczności. I jak to bywa wśród ludzi o podobnych zainteresowaniach, zaczęły się pojawiać propozycje wspólnych wyjazdów, nowe pomysły.

W końcu pewnego dnia padła propozycja od samego Michała, żeby zorganizować spotkanie, połączone z mini-warsztatami o motywacji i osiąganiu celów. Pomyślałem wtedy: “Super, piszę się!”, chociaż początkowo miałem wątpliwości co do kwoty, jaką zaproponowano. Byłem wtedy akurat w Hiszpanii i nie miałem za bardzo jak się nawet zapisać, ale na szczęście znalazło się miejsce i dla mnie.

Jak się okazało, Hakuna Matata to świetny pomysł na rozpoczęcie nowego życia.

Na Dworcu Głównym poznałem Majkę, która też się wybierała do Krakowa. I teraz, po spotkaniu w Krakowie, staliśmy się pierwszymi ludźmi, którzy będą przeszczepiać pozytywną energię w Poznaniu.

Pierwsze zetknięcie z ludźmi, którzy przyjechali z całej Polski było jak uderzenie gromu! Tyle energii w jednym miejscu prawie rozsadziło Klub pod Jaszczurami, a organizatorzy niestety nie potrafili nad nami zapanować. Kazali gadać, to gadaliśmy! Nie mam wątpliwości, że każda z tych osób, z którą rozmawiałem choćby przez chwilę, to przede wszystkim taka, która ma swój pomysł na życie, taka, której nie wystarczą fotel i ciepłe kapcie.

I te same osoby, wszystkie, co do jednej sztuki, siedziały jak zaczarowane, włącznie ze mną, słuchając Michała i Andrzeja, którzy wszczepiali nam potężną dawkę motywacji. W życiu nigdy w żadnej szkole, na żadnym etapie mojej edukacji nie słuchałem tak bardzo jak wtedy i w życiu nigdy nie czułem, że życie jest po prostu piękne!

Cała sobota właściwie była integracją. Łącznie z klubowymi wrzaskami, na którym ucierpiało moje gardło. Ale kto by się przejmował – to przecież nowi ludzie! I to tak pozytywni, no trzeba było ich poznać. Problemem w tym wszystkim był wczesnoporanny paintball, który przerwał nocną debatę o jagodach i ustawach unijnych i kazał iść spać. Krótko, bo krótko, ale pobiliśmy rekord! Siedem osób w dwuosobowym pokoju to jednak coś. A mimo to było nam bardzo wygodnie!

Po kolorowej wojnie, na której tak się zaangażowałem, by nie zostać trafionym, że szczupakiem zaliczyłem glebę, poszliśmy przekazywać energię dalej, ludziom na krakowskim rynku. Każdy z nas miał swoją piosenkę, do której tańczył z słuchawkami na uszach. No dobra, nie każdy, bo ja nie tańczyłem. W każdym razie reakcje ludzi były przeróżne – od zdegustowanych, po rozbawione, a były nawet takie, które czekały na więcej!

Szkoda jedynie, że tak to wszystko krótko trwało, ale jak każde spotkanie, to również coś wniosło do mojego życia:

Po pierwsze: zdecydowałem się pobiec w maratonie w Poznaniu w październiku. Prawie wszyscy tam przebiegli choć jeden maraton, więc pomyślałem, że jak oni mogą, to czemu ja niby nie?

Po drugie: podejmuję wyzwanie wegetariańskie i przez tydzień (a może nawet i cały miesiąc) nie będę jeść mięsa. Biorąc pod uwagę moją miłość to niego, będzie to trudne, ale kto nie próbuje, ten nie zyskuje!

Po trzecie: trochę żałuję, że nie potrafiłem się przełamać i zatańczyć na rynku w Krakowie, chociaż wyobrażałem to sobie bardzo wyraźnie. Mimo wszystko jestem już i tak o krok dalej od zrobienia tego w przyszłości.

A na koniec chcę po prostu jeszcze raz podziękować Organizatorom i wszystkim ludziom, których poznałem. A tego, kto nie był i to czyta mam nadzieję, że zachęciłem w jakikolwiek sposób.

Advertisements

zostaw komentarz

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s