O przyjaźniach w pikselach

Standard

Dzień dobry po raz pierwszy!

Tu powstaje świat, myśl myślami się przykrywa i czeka na następne. Zazwyczaj staram się wprowadzić w to, co się właśnie teraz dokonuje, ale tym razem, rzucam Cię, Czytelniku, na głęboką wodę i liczę, że sobie poradzisz. Lecz nie ma się czego obawiać – w myślach tylko czasami można utonąć. W większości przypadków obsiadają one człowieka jak pijawki, próbując wyssać z niego co najlepszego swoimi nieistniejącymi ustami. Mam jednak nadzieję, że te moje potworki staną się z Tobą symbiotyczną jednością i że z przyjemnością będziesz po nie wracać; może któregoś zaadoptujesz? Tak czy inaczej, oto pierwszy potwór.

Kiedy zaczynamy nawiązywać przyjaźnie, przenosimy je w każdą dziedzinę naszego życia, w każde miejsce, w którym mamy kontakt z ludźmi. Nieważne, czy jest to gimnazjum, uczelnia, biuro, w którym pracujemy czy impreza urodzinowa, a także internet – wszędzie tam  zawiązujemy przyjaźnie, które trwają bądź nie. Jednak pozostaje pytanie, jak utrzymać przyjaźń w ogóle, w życiu codziennym? Nie jest to proste, a więc nasuwa się kolejna kwestia – jak radzić sobie z relacjami “pikselowymi”, przez Internet? 

Continue reading